Świąteczny indyk

Królem bożonarodzeniowego obiadu jest u nas pieczony indyk, znaleziony lata temu u Jamie’go Olivera.

Przepis jest długi i może wydawać się skomplikowany, ale zapewniam, że tak nie jest. Zresztą opowiem wam związaną z nim historię.

Spisywałam go z DVD podczas lotu do Key. Mam straszną fobię samolotową, więc znalazłam sobie zajęcie wymagające skupienia się na filmie, a potem tłumaczenia i zapisywania. Lecący ze mną Pomez miał straszny ubaw.
Po powrocie do Polski przepis wydrukowałam i odłożyłam do segregatora z innymi przepisami, bo od prowadzenia kulinarnego bloga dzieliły mnie jeszcze lata…

Boże Narodzenie powitałam z czterdziestostopniową gorączką i rozmrożonym indykiem w lodówce. I uwaga – teraz będzie najlepsze: mój mąż przygotował go sam, step by step według zapisanych wskazówek.

Indyk wyszedł rewelacyjnie!

Od tamtej pory już zawsze Piter zajmuje się świątecznym indykiem, więc i wy sobie poradzicie bez problemu.


ŚWIĄTECZNY INDYK


  • 1 indyk
  • 150 g miękkiego masła
  • 2 łodygi selera łodygowego
  • 2 marchewki
  • 2 czerwone cebule
  • 2 duże garście świeżej szałwii
  • morska sól i świeżo zmielony pieprz
  • 1 łyżeczka świeżo zmielonej gałki muszkatołowej
  • oliwa z oliwek
  • 1 pomarańcza

Przygotuj brytfannę – na tyle dużą, żeby zmieścił się w niej indyk.

Umyj indyka i dokładnie osusz papierowym ręcznikiem. 

Włóż palce między skórę a mięso (przy dolnej części piersi) i rozdziel je tworząc kieszonkę na piersiach. Spróbuj zrobić możliwe najwięcej miejsca, ale uważaj, żeby nie rozerwać skóry. Możesz sobie pomóc szpatułką.

Natrzyj indyka solą – z zewnątrz i w środku.

Weź miękkie masło, dużą szczyptę soli, gałkę muszkatołową, pieprz, skórkę startą z pomarańczy i szałwię i dokładnie wymieszaj drewnianą łyżką.

Podziel aromatyzowane masło na 2 części. Każdą z nich wepchnij w kieszonkę nad piersią i rozprowadź uciskając palcami  przez skórę od zewnątrz – jakbyś robił indykowi masaż 😉

Resztkami masła nasmaruj indyka z zewnątrz – pierś i nogi.

Pomarańczę, z której ścieraliśmy skórkę, nakłuj nożem w kilku miejscach i włóż do środka indyka. 

Obierz i pokrój w duże kawałki warzywa i przełóż do brytfanny. Połóż na nich indyka i skrop oliwą. Zawiń folią aluminiową i wstaw na noc do lodówki.

Wyjmij indyka z lodówki i zostaw w temperaturze pokojowej na 40 minut.

Rozgrzej piekarnik do maksymalnej temperatury.

Przykrytego folią aluminiową indyka wstaw do piekarnika i natychmiast skręć temperaturę do 180℃!

Piecz według tabelki zamieszczonej na końcu.

30 minut przed końcem pieczenia zdejmij folię, żeby indyk się ładnie przyrumienił.

Sprawdź, czy indyk jest upieczony – powinien wyciekać z niego przezroczysty sos. Jeśli sos jest różowy – indyk wraca na kilka minut do piekarnika. Można też użyć termometru do pieczeni.

Czas pieczenia indyka:
4 kg – 2,5 do 3 godzin
5 kg – 3 do 3,5 godzin
6 kg – 3,5 do 4 godzin
7 kg – 4 do 4,5 godzin

Wyjmij upieczonego indyka na półmisek lub deskę, przykryj folią aluminiową i odstaw na 30-40 minut, żeby odpoczął.

Możesz na stół podać go w całości lub poporcjowanego.


sos do indyka:
Po wyjęciu indyka na deskę, zbierz ostrożnie prawie cały tłuszcz i zachowaj, np do upieczenia ziemniaków.
Postaw brytfannę na małym ogniu. Dodaj 2 łyżki mąki i 2 szklanki wody (lub bulionu). Dokładnie wymieszaj. Rozgnieć łyżką warzywa. Mieszaj od czasu do czasu i podgrzewaj, aż sos zgęstnieje. Przecedź przez sitko i podaj w sosjerce.


porcjowanie indyka:
Odetnij lub wyłam nogi. Nożem do pieczeni odetnij mięso wzdłuż kości aż do mostka i oddziel całą pierś.
Przełóż na deskę do krojenia i pokrój na plastry. Tak samo postąp z drugą piersią. Ułóż mięso dokoła półmiska. Na środku półmiska ułóż kawałki ciemnego mięsa z podudzi. 

Mijają lata, a to jest nadal jeden z moich ulubionych odcinków świątecznych 🙂

PS.
Do indyka można zrobić nadzienie, upieczone w brytfannie (tak jak pasztet) i podane pokrojone w plastry. Albo zrobić z nadzienia zrobić kulki i włożyć do indyka (nigdy nie wkładamy do indyka mięsa w całości, bo się nie upiecze – lepiej zrobić kulki, pomiędzy którymi będzie krążyć gorące powietrze).

Najczęściej zamiast nadzienia z brytfanny robimy roladki i podajemy je wraz z indykiem na półmisku.

© 2019 – 2023, Jo. All rights reserved.

Tags

Dziękuję za komentarz. Postaram się możliwie szybko na niego odpowiedzieć.